dolcegattina
Dolcegattina
pasja
koty
kociaki
warunki
kontakt
hodowla kotów seszelskich, orientalnych i syjamskich
nowości
nagrody
mioty
opowieści
galeria
 
aktualizacja 2016-11-02

Baster kot perski

dolcegattina

dolcegattina

dolcegattina

 

 

Jesteśmy małą hodowlą domową. Istniejemy od 2009 r.

 

Należymy do FPL Felis Polonia - Polska Federacja Felinologiczna, która wchodzi w skład międzynarodowej organizacji FIFe (Federation Internationale Feline).

 

Pierwszym naszym kotem, a właściwie naszego syna był pers - Baster. Przeżył z nami prawie 15 lat. Od lutego 2014r. jest za "tęczowym mostem". Krystian był bardzo szczęśliwy z Basterkiem. Do tej pory nie może pogodzić się z jego stratą. Nazywany był przez nas "Hrabią" ze względu na swoją wyniosłość. Jak to pers chadzał tylko swoimi drogami i akceptował TYLKO syna. Cały czas wiedziałam, że tak się nie skończy. Długo szukałam swojego wymarzonego kota. Nie było też warunków. Trwało to prawie 10 lat. W końcu spełniły się moje marzenia. Dostałam od męża i syna koteczkę - Fairy Tale Alamoana*PL, którą w domu nazywaliśmy "Coco", z racji swojej elegancji.

 

 

Dopiero wtedy przekonałam się co to jest kot orientalny. Któryś z hodowców ostrzegał mnie przed tą rasą. Na całe szczęście okazała się idealna dla mnie. Zupełne przeciwieństwo persa. Szybka, zwinna, lekka i najważniejsze WIELKA pieszczocha (dla wszystkich). Pierwszy raz spotkałam się z takim kotem. Zawsze był przy mnie - nie ma znaczenia co robię, czy to jest kąpiel, czy praca przy komputerze. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić, że Coco musi być w centrum uwagi. Zastanawiałam się nad hodowlą i doszłam do wniosku, że tak cudne stworzenie musi mieć swoje maleństwa, aby innym dawały tyle radości i miłości co mnie.

 

 

Hodowla to moja pasja i spełnienie marzeń chociaż nie raz jest ciężko.

 

 

Bardzo dbamy o nasze kociaki. Regularnie odwiedzają lub są odwiedzane przez weterynarza. Posiadają wszelkie szczepienia oraz badania, np. PKD (wielocystowość nerek), PRA. Naszymi skarbami zajmują się lekarze z kliniki w Koninie.

 

 

Uczestniczymy rówież w wystawach międzynarodowych i światowych. Szczęście się do nas uśmiecha, gdyż mamy bardzo dużo sukcesów. (nagrody) Kilka razy otrzymaliśmy nominację na wystawach światowych, które odbywają się raz w roku zawsze w innym państwie. Od 2009r co rok zdobywamy Super Kota roku.

 

 

Staramy się bardzo rozpieszczać nasze koty. Pozwalamy im prawie na wszystko. Spać w łóżku, przytulać się do woli, "rozrabiać" po całym domu. Zalegają na wszystkich kanapach i fotelach, a szczególnie na nas.

 

Joanna Pawlaczyk

 

 

 

facebook   bloger   youtube   google plus Rufi
do góry
Joanna Pawlaczyk ©