Kocięta. Cisza przed porodem – czego naprawdę potrzebuje ciężarna kotka

Są w domu z kotami takie chwile, które nie potrzebują komentarza.
Nie potrzebują planu.
Nie potrzebują przyspieszania.

Ciąża kotki zdecydowanie do nich należy. A dziś, gdy kocięta Bondiany są już z nami, jeszcze wyraźniej widać, jak ogromne znaczenie miał ten spokojny czas przed ich narodzinami.

kotka orientalna biała z kociakami z hodowli dolcegattina po porodzie

Z zewnątrz często wyglądało to zwyczajnie — kotka jadła, spała, chodziła po domu jak zawsze. A przecież w jej wnętrzu trwały intensywne przygotowania do jednego z najważniejszych momentów życia. Organizm pracował cicho, konsekwentnie i dokładnie tak, jak natura zaplanowała.

Najbardziej potrzebne były wtedy cisza i przewidywalność.
Nie nadmiar uwagi.
Nie ciągłe sprawdzanie.
Nie zmiany w ostatniej chwili.

Kotka najlepiej czuje się tam, gdzie dom oddycha spokojnie.

Największe wsparcie, jakie można jej wtedy dać, to po prostu nie przeszkadzać naturze.

mała kociaki syjamska i orientalne z hodowli dolcegattina ssąca kotkę

W ostatnich tygodniach przed porodem Bondiana coraz uważniej wybierała miejsca odpoczynku. Szukała stabilności, ciepła, znajomych zapachów. Bywała bardziej wycofana, chwilami wręcz przeciwnie — bliżej człowieka, któremu ufa. To naturalne. Tak kotka przygotowuje się do macierzyństwa.

Stałe pory karmienia.
Znane otoczenie.
Brak nadmiaru bodźców.
Spokojna atmosfera domu.

mała kociaki syjamska i orientalne z hodowli dolcegattina ssąca kotkę

Każda większa zmiana — goście, przemeblowanie, nerwowość — może być dla ciężarnej kotki obciążeniem, nawet jeśli człowiek uważa ją za drobiazg.

Ciąża nie jest chorobą.
Poród nie jest wydarzeniem, które trzeba na siłę kontrolować.

To proces, który najczęściej przebiega najlepiej wtedy, gdy kotka czuje się bezpieczna i ma czas działać we własnym rytmie. Dziś, patrząc na rosnące maluchy Bondiany, utwierdzamy się w tym jeszcze mocniej.

kotka orientalna z hodowli dolcegattina ze swoim dzieckiem

W hodowli cisza przed porodem nie oznacza pustki.
To przestrzeń, w której spokojnie zaczyna się życie.

mała kociaki syjamska i orientalne z hodowli dolcegattina ssąca matkę

I tak naprawdę historia kociąt zaczyna się właśnie wtedy — jeszcze zanim pojawią się na świecie. Od spokoju, obserwacji i zaufania naturze. Dopiero potem przychodzą pierwsze oddechy, pierwsze mruczenie i pierwsze małe łapki uczące się świata.

Wszystko zaczyna się wcześniej, niż pojawiają się kocięta – od spokoju, obserwacji i dania naturze czasu.

Joanna Dolcegattina 🐾

Zatrzymaj się na chwilę. Zostaw parę słów, będzie nam miło.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.